Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 czerwca 2014

Bułki kajzerki (kajzerki buns)

Kto z nas nie lubi świeżych bułeczek na śniadanie? Dzień w dzień mijamy na sklepowych półkach, tzw. bułki z odpieku. Niby smaczne, ale za nimi kryje się tona (TONA) chemii. Postanowiłam więc upiec znane wszystkim pszenne kajzerki. Tak dla porównania z tymi w hipermarketach, które kupujemy za grosze.

Who doesn't like fresh buns for breakfast? Day by day, we happen to pass by shelves full of fresh buns in stores. They seem tasty, but behind their taste, there hides a ton of chemical substances. I decided to bake buns that everybody knows (kajzerka). Just to compare them to those in stores.

Aż dziwne, jak tanio wychodzi ich upieczenie. Do zrobienia pysznych bułeczek potrzebujemy:
They came up suprisingly cheap to make. To bake those wonderful buns we need:

500g mąki pszennej                                        500g flour
42g drożdży                                                    42g yeast
łyżeczka cukru                                                teaspoon of sugar
250 ml letniego mleka                                    250ml warm milk
łyżeczka masła                                               teaspoon of butter
łyżeczka soli                                                   teaspoon of salt


Na początku chcę uściślić jedną kwestię. Letnie mleko jest letnie w momencie, kiedy wkładając do niego palec nie czujemy różnicy temperatury. A teraz możemy przystąpić do pieczenia :)

In the beginning I want to note one thing. Warm milk is warm, when putting a finger into the milk, we don't see the difference between temperatures. Now we can proceed :)

Drożdże (o temperaturze pokojowej) kruszymy do miseczki, zasypujemy cukrem i wlewamy do nich odrobinę letniego mleka, mniej więcej łyżkę. Przykrywamy ściereczką, szczelnie, żeby muchy nam nie wlatywały. Odkładamy w ciepły kąt.

Crumble the yeast (room temperature) to the bowl, add sugar and 100ml warm water. Mix until the mixture is smooth. Cover the bowl with a towel and put aside to a warm place.

Do dużej miski przesiewamy mąkę i robimy dołek. Do dołka wlewamy wyrośnięte drożdże, dolewamy resztę mleka, łyżeczkę masła i łyżeczkę soli. Ugniatamy ciasto przez 10 minut. Ciasto musi być zbite, jeżeli jest za rzadkie, możemy dodać trochę mąki. I odwrotnie, jeżeli jest zbyt gęste śmiało możemy dolać trochę letniego mleka. Formujemy kulę, opruszamy mąką, przykrywamy ściereczką i odkładamy do wyrośnięcia na 45 minut w ciepłe miejsce.

Sift the flour into a big bowl and make a hole in the middle. Pour into the hole yeast and add rest of the milk, butter and salt. Knead the dough for 10 minutes. The doe must be a bit stiff. If it's not, add a little flour. Also if it is to stiff, add more water. Make a ball out of the dough, sprinkle it with flour and cover the bowl with a towel. Put aside to a warm place.

Z wyrośniętej masy formujemy kulki  i układamy na natłuszczonej formie. Odstawiamy na 30min do wyrośnięcia. Nacinamy krzyżyki na wierzchu bułeczek.

From the grown dough make balls and put them on a form (don't forget to spread the butter on the form). Put them aside for 30 minutes to grow. Cut crosses on top of the buns.

Bułeczki wkładamy do nagrzanego piekarnika na 200 ºC i pieczemy 15-20 minut. Powinny być lekko przyrumienione.

Put the buns into preheated oven and bake them for 15-20 minutes in 200 ºC . They should be a bit brown on top.

Ciepłe są przepyszne, po wystudzeniu nie wiem, nie zdążyły ostygnąć :) Tak więc w rankingu kajzerka sklepowa vs domowa, wynik jest oczywisty.

Warm buns are delicious. I have no idea how they taste when cooled, they didn't last till then :) Homemade buns win with those from a store!







poniedziałek, 9 czerwca 2014

Muffiny bananowo- orzechowe (Banana & nut muffins)

Historia babeczek jest taka, że piękne wyszły trzy. Reszta jest równie smaczna ale nie przyznaję się do nich publicznie! O co chodzi? O estetykę rzecz jasna. Postanowiłam, że nie będę robić ciężkiej masy do zdobienia- jest za gorąco. Za to polewa z białej czekolady brzmiała bardzo kusząco. Może trochę zbyt, bo w ferworze walki z białą mazią nieco przedobrzyłam. 

Jak powszechnie wiadomo czekoladę topi się w kąpieli wodnej; naczynie z czekoladą wkładamy do garnka z gotującą się wodą i mieszamy by rozpuścić każdy najdrobniejszy kawałek. Bardzo mi zależało żeby zrobić to już natychmiast, więc mimo 30-stopniowego upału wyskoczyłam do sklepu po czekoladę. Wróciwszy, podkręciłam palnik na maksa i po chwili topiłam przeciwniczkę we wrzątku. I co z tego. Przechytrzyła mnie. Zdążyłam zaledwie zamoczyć trzy babeczki, kiedy zauważyłam, że moja płynna, biała, lśniąca polewa przekształca się w paskudną, kruchą, żółtą kluchę. Wnioski nasuwają mi się dwa. Po pierwsze- zbyt wysoka temperatura wody, po drugie- za wolno przebierałam rączkami :) 


Następnym razem to ja przechytrzę białą wiedźmę, a tymczasem poniżej przepis na cudne babeczki bananowo- orzechowe. Zaiste są wyborne i polecam. Oj tak.

The history of muffins is that only three came out well, the chocolate topping played games with me. My conclusion is that, dip the muffins in the chocolate fast! Faster than you think you can :) and second, don't be a smartass, when you dissolve the chocolate do it slowly, don't boil the water, just make it hot and be patient. And now the recipe, here you go!


Składniki:                                                                    Ingredients:
2 duże banany                                                             2 big bananas
150g masła                                                                  150g butter
150g mąki pszennej                                                     150g flour
150g cukru                                                                   150g sugar
3 jaja                                                                            3 eggs
1/3 szklanki posiekanych orzechów włoskich              1/3 glass of chopped nuts
3 łyżeczki proszku do pieczenia                                   3 tablespoons of baking powder
pół łyżeczki sody                                                          1/2 tablespoon of soda
pół łyżeczki soli                                                            1/2 tablespoon of salt
odrobina soku z cytryny                                                lemon juice                             


Masło, cukier i jaja miksujemy, dodajemy pokrojone banany, skrapiamy je cytryną i znów miksujemy na gładką masę. 

Mix together butter, sugar and eggs. Add chopped bananas and sprinkle them with lemon juice. Mix till the mixture is smooth. 


W oddzielnej  misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól.

In a seperate bowl mix together dry ingrdients.

Suche składniki dodajemy do mokrych i mieszamy (miksujemy) aż wszystkie się połączą na jednolitą masę. Dodajemy posiekane orzechy i mieszamy.

Add the dry ingrdients to the mixture and mix them till the mass is smooth. Add chopped nuts i mix again.

Wykładamy do foremek do 3/4 wysokości i wstawiamy do nagrzanego na 200 ºC stopni piekarnika. Pieczemy około 20min. 

Spoon the mixture into the paper cases or silicone forms (3/4 hight). Bake them in preheated oven, 200 ºC,  20 minutes

Made by TIM

Made by TIM

Made by TIM


środa, 14 maja 2014

Ciasto serowo- dyniowe (Pumpkin- cheese pie)


Po półrocznej przerwie wracam! Tym razem pokażę Wam przepis na świetne ciasto serowo- dyniowe.

After six months break I'm back! This time, I'll show you an amazing recipe for pumpkin- cheese pie.

Składniki na ciasto:                                              Ingredients for dough:
1 szklanka mąki pszennej                                     1 glass of flour
½ szklanki cukru                                                 ½ glass of sugar
120g masła (zimne)                                              120g butter (cold)
szczypta soli                                                         pint of salt
1 szklanka orzechów włoskich (pokrojonych)       1 glass of chopped walnuts
¾ szklanki płatków owsianych                             ¾ glass of oatmeal

Składniki na masę:                                          Ingredients for cheese&pumpkin mixture
230g zmielonego twarogu                                     230g cottage cheese
¾ szklanki puree z dyni                                       ¾ glass of pumpkin puree
½ szklanki cukru                                                 ½ glass of sugar
1 jajo                                                                   1 egg
2 łyżeczki cynamonu                                            2 teaspoons of cinnamon
1 łyżeczka zmielonego imbiru (opcjonalnie)         1 teaspoon of ground ginger

Składniki na wierzch:                                            Ingredients for topping:
1 szklanka gęstej śmietany                                    1 glass of cream
2 łyżki cukru                                                         2 spoons of sugar                        
Ekstrakt waniliowy/ śmietankowy                          vanilla extract

Mąkę, cukier, sól i masło miksujemy (lub siekamy nożem), tak by powstały spore okruchy. Dodajemy orzechy i płatki owsiane i miksujemy aż zaczną się tworzyć wilgotne grudki. Odkładamy szklankę okruszków. Resztę wykładamy do  tortownicy i wylepiamy dno. Podpiekamy na rumiany kolor w 180ºC przez około 15 minut. Odłożone okruszki wysypujemy na blaszkę i również pieczemy w tej samej temperaturze przez 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Wyjmujemy i studzimy.

Mix together (cut with knife) flour, sugar, salt and butter, so that you have a lot of crumbs. Add chopped walnuts and oatmeal and mix until you get moisted lumps. Put aside a glass of crumbs. Cover the bootom of the pan with the rest of the crumbs and bake it for 15 minutes in 180ºC. Throw the crumbs you've put aside on a pan and bake for 5 minutes mixing from time to time. Take them out and let it cool down.

W czasie, kiedy pieką nam się spód i okruchy zabieramy się za masę serowo- dyniową.  Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę i wykładamy na jeszcze ciepły spód. Wkładamy z powrotem do piekarnika aż brzegi zaczną się podnosić.

While we are baking the dough lets start making the cheese&pumpkin mixture. Mix all the ingredients and put it on a still warm dough. Bake it till the edges lift a little.

Teraz przygotowujemy wierzch. Mieszamy dokładnie śmietanę z cukrem i ekstraktem i wykładamy równo  na wierzch ciasta. Pieczemy kolejne 5 minut. Studzimy ciasto i posypujemy okruchami, lekko wciskając je w masę. Następnie wkładamy ciasto do lodówki na 3 godziny.


Now we can prepare the topping. Mix together cream, sugar and vanilla extract and put it evenly on the top of the cake. Bake it for another 5 mintues. Let the cake cool down, and sprinkle the top with crumbles. You can press them a little to make sure, that they won't fall of. Put it into the fridge for at least 3 hours.




Made by TiM

Made by Tim

Made by TiM

Made by Tim




piątek, 25 października 2013

Zupa krem z dyni (Pumpkin cream soup)

Ostatnio część z Was pytała mnie o przepis na zupę z dyni, więc oto ona! Moja własna, kremowa i pyszna kreacja. Na jesienne wieczory spisuje się idealnie :)

Some of you asked me recently for a recipe for a pumpkin soup, so here it goes! My very own, creamy and delicious creation. Try it out, it's perfect for long autumn evenings :)


 Czego potrzebujemy:                                                  This is what we need:

3 cebule                                                                         3 onions
3 marchewki                                                                  3 carrots
5 ziemniaków                                                                 5 potatoes
1 pietruszka                                                                   1 parsley root
4 ząbki czosnku                                                             4 cloves of garlic
1/4 selera                                                                       1/4 celery root
1,5 kg miąższu z dyni                                                     1,5 kg pumpkin
3 łyżki masła                                                                  3 spoons of butter
2 kostki rosołowe                                                          2 bouillon cubes
pieprz, curry                                                                   pepper, curry
1,5 szklanki wody                                                           1,5 cup of water


Cebulę siekamy i podsmażamy na maśle, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, dalej smażąc na wolnym ogniu. Ziemniaki obieramy i gotujemy. Marchew, pietruszkę i seler obieramy i kroimy na drobno. Dodajemy do cebuli, podlewamy delikatnie wodą i dusimy pod przykryciem.

Kiedy warzywa zmiękną dodajemy pokrojoną na drobno dynię oraz ugotowane i rozgniecione ziemniaki. Dolewamy resztę wody i dusimy od czasu do czasu mieszając. Dodajemy kostki rosołowe i mieszamy do rozpuszczenia. Miksujemy na kremową masę, jeżeli jest zbyt gęsta dolewamy wody. Doprawiamy pieprzem i curry. 

Polecam podawać z grzankami, camembertem oraz bazylią :)


Add butter in a saucepan and fry the chopped onions. Once onion turns a little translucent add the chopped garlic and fry a little more. 

Peal the potatoes and boil them. Cut carrots and parsley and celery roots into small pieces and add to the onion and garlic. Add some water and let it simmer for sometime on slow heat.

Once the vegetables are soft, add chopped pumpkin and cooked and smashed potatoes. Add the rest of the water and let it simmer for a while. Add the bouillon cubes and mix. Grind the soup in a blender and add pepper and curry to taste.

Serve with camembert cheese, garlic bread and fresh basil :)

Made by TIM

Made by TIM

środa, 21 sierpnia 2013

Groch z duszoną cukinią i pomidorami (Braised beans with zucchini and tomatoes)

Tania, prosta i smaczna potrawa wegetariańska. Bardzo szybko można ją przygotować, pod warunkiem, że mamy namoczony przez 2 dni groch (wtedy jest najlepszy!).

Cheap, easy to make and tasty vegan dish. It's quick to make, provided that you have soaked beans for 2 days ( it's best this way!).

Czego potrzebujemy:                                               What we need:

1/2 litra grochu                                                         1/2 litr beans
2 duże cukinie                                                           2 large zucchinis
6 dużych pomidorów                                                 6 large tomatoes
5 ząbków czosnku                                                     5 cloves of garlic
sól, pieprz                                                                  salt, pepper
oliwa                                                                          olive oil
1/2 szklanki wody                                                     1/2 cup water


Groch gotujemy w osolonej wodzie, aż zmięknie. W tym czasie zalewamy pomidory wrzątkiem- w ten sposób skórka łatwo zejdzie. Obieramy ze skórki i kroimy na ćwiartki wycinając gniazda. 

Umyte cukinie kroimy na plasterki, wrzucamy do garnka. Dodajemy pokrojone pomidory, podlewamy wodą, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy wszystko na małym ogniu. 

Siekamy drobno czosnek i podsmażamy na oliwie ok. 30 sekund, od momentu aż zacznie skwierczeć- dodajemy do duszących się warzyw. Dorzucamy też ugotowany groch i dusimy, dusimy, aż wszystko się przegryzie :)



Boil beans in salted water until they are soft. While they do, pour boiling water over tomatoes- this way the skin will easily peel off. Peel the skin and cut into pieces- don't forget to cut off the nests.

Heat the oil on the pan, add garlic. Cook for about 30 seconds after the garlic begins to sizzle. (It should not become at all colored), turn it off.

Cut washed zucchinis  into slices, put into a pot. Stir in the tomatoes, water, salt and pepper and simmer for about 20 minutes, until the vegetables are soft. Add cooked beans and garlic, simmer a little more. Enjoy :)







niedziela, 11 sierpnia 2013

Holenderski Chleb Jabłkowy (Dutch Apple Bread)

Tym razem przepis na cudne ciasto z jabłkami i orzechami. Banalnie proste, szybki i tanie, a przy tym niesamowicie smaczne. Przepis wzięty z dość starej książki, bo aż z 1976 (Ontario) "More-with-Less Cookbook".

This time I want to share a recipe for a wonderful apple and nut cake. Simple, quick and cheap, and at the same time extremly delicious. The recipe comes from a pretty old cookbook from 1976 (Ontario) "More-with-Less Cookbook".

Utrzeć razem:                                                              Cream together:
1/2 kostki margaryny                                                  1/2 c. margarine
1 szklanka cukru                                                         1 c. sugar

Dodać i dobrze wymieszać:                                         Add and beat well:
2 jajka                                                                          2 eggs
1 łyżeczka ekstraktu wanilii                                        1 t. vanilla

Wymieszać osobno:                                                    Combine separately:
2 szklanki mąki pszennej                                            2 c. flour
1 łyżeczka sody                                                           1 t. soda
1/2 łyżeczka soli                                                          1/2 t. salt

Dodać suche składniki na przemian z:                      Add dry ingredients alternately with:
1/3 szklanki kefiru lub soku pomarańczowego         1/3 c. sour milk or orange juice

Dodać:                                                                          Fold in:
1 szklankę posiekanych jabłek                                   1 c. chopped apples
1/3 szklankę orzechów włoskich                                  1/3 c. chopped walnuts

Piec w otłuszczonej keksówce przez 55 minut.       Bake in greased 9x5" loaf pan for 55 minutes.

Made by TIM

Made by TIM

Made by TIM

środa, 13 marca 2013

Pasta kalafiorowa

Przepis wszedł do rodziny razem z moją bratową :) Można podać jako surówkę do obiadu czy kolacji, jednak mnie najbardziej zachwyciło połączenie z kanapką. Czego potrzebujemy, żeby zrobić wielofunkcyjną pastę kalafiorową?

Główkę kalafiora
pęczek koperku
majonez
jogurt naturalny
3 ząbki czosnku
sól, pieprz

Kalafior myjemy i trzemy na grubych oczkach. Koperek i czosnek siekamy i dodajemy do kalafiora. Dorzucamy majonez i jogurt naturalny w proporcjach, które nam odpowiadają. Osobiście wolę, kiedy jogurtu jest trochę więcej, natomiast jeśli wolicie bardziej intensywne smaki,a nie zależy wam na kaloriach, śmiało możecie dołożyć więcej majonezu. Doprawiamy solą i pieprze. E voila. Banalnie proste, a jakie zdrowe i pyszne.





środa, 27 lutego 2013

Masło orzechowe

Sklepowe masło orzechowe nie dość, że jest drogie, do tego producenci faszerują je ulepszaczami. Podobno jest to jeden z tych produktów, które są niezbędne w domowej spiżarni. Dlatego proponuję zrobić masło orzechowe po domowemu, tak jak robi to mój tata.

Wystarczy zakupić orzeszki ziemne i wrzucić do robota kuchennego i miksować, aż uzyskamy konsystencję, która nam będzie odpowiadać. Orzeszki są solone, więc nie trzeba niczego, absolutnie niczego dodawać. Jest to idealny dodatek do ciastek (pieguski! <3), jak i do kanapek z miodem, zresztą chyba nie muszę tłumaczyć :)






czwartek, 21 lutego 2013

Koktajl zdrowia

Zima trwa w najlepsze, a mi już tęskno do wiosny, dlatego dzisiejsze drugie śniadanie uczciliśmy koktajlem zdrowia! Jego właściwości są nieocenione. Pyszny, zdrowy i odżywczy, każdemu należy się w taką pogodę!

Składniki:
1 łodyga natki selera
1 kiwi
1 banan
1 jabłko
2 łyżeczki cukru
pół szklanki jogurtu naturalnego

Owoce obieramy ze skórek, kroimy i wrzucamy do blendera. Dodajemy cukier oraz jogurt i blendujemy!
Miksturę przelewamy (właściwie przekładamy, bo jest gęsto, oj gęsto!) do szklanek i podajemy.






sobota, 9 lutego 2013

Wegetariańska zupa meksykańska

Wreszcie w domu! Pora uczcić ferie wielkim gotowaniem! Na rozgrzewkę: gorąca zupa meksykańska. Tak na mroźne dni. Naprawdę rozgrzewa :) Prosta w przygotowaniu, a efekt daje niesamowity...



Składniki:
1l bulionu
opakowanie sosu pomidorowego
marchewka
4 pomidory
1 czerwona papryka
2 cebule
4 ząbki czosnku
papryczka chilli
fasola czerwona
fasola biała
kukurydza
sól, pieprz, ostra papryka


W bulionie gotujemy posiekaną w plasterki marchewkę. Gdy będzie na wpół miękka dolewamy sos pomidorowy i dorzucamy pokrojone pomidory. W tym samym czasie podsmażamy na złoto posiekaną cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Dodajemy do zupy. Teraz przyszła pora na resztę warzyw. Kroimy paprykę w dużą kostkę i wrzucamy do garnka. Wszystkie puszki odsączamy i również dodajemy do zupy. Gotujemy na średnim ogniu, pod sam koniec dodając papryczkę chilli. Doprawiamy solą, pieprzem i ostrą papryką. Można podawać z ryżem, grzankami, plackami kukurydzianymi.








sobota, 12 stycznia 2013

Zupa kalafiorowa z porem i boczkiem

 Do zrobienia tej zupy zainspirował mnie program Bitchin' Kitchen, stamtąd też wzięłam przepis, zapraszam do przeczytania oryginału: bitchin' kitchen . Tymczasem przedstawię Wam polską wersję przepisu:

Składniki:
kalafior
por
2 ziemniaki
1,5l bulionu
boczek ok 15dag
łyżka oliwy
liść laurowy, sól, pieprz
ser żółty

Boczek kroimy w drobne paseczki (ja pokroiłam w plastry- błąd, potem musiałam je rozdrabniać :) ) i podsmażamy na łyżce oliwy. Gdy będzie chrupiący, zdejmujemy z patelni, a na pozostałym tłuszczu podsmażamy krążki pora.

Przygotowujemy bulion- może być z kostki, może być ugotowany wcześniej rosół. Przerzucamy do niego smażonego pora oraz wrzucamy rozdrobniony kalafior, pokrojone w kostkę ziemniaki oraz liść laurowy. Wszystko razem gotujemy aż warzywa zmiękną.

Teraz wyławiamy liścia laurowego oraz ok. szklankę warzyw, resztę blendujemy i doprawiamy. Wrzucamy z powrotem warzywa i boczek, mieszamy i wykładamy na talerze. Dekorujemy tartym serem żółtym- podajemy.









Oznajmiam, że zupa jest na medal! :)

środa, 9 stycznia 2013

Pieczenie chleba


Życie w dwóch różnych miejscach powoduje, że czasem zapominamy zgrać zdjęć z aparatu... I potem ich nie mamy. Na szczęście już wszystkie odzyskałam, więc z opóźnieniem, ale jednak napiszę o ostatniej fazie pieczenia chleba na zakwasie. Tak więc do rzeczy:

Mając już wyrośnięte przez noc ciasto, ponownie je zagniatamy. Znów minimum 10 minut, dosypując mąki tak, by ciasto prawie się nie kleiło. Formujemy kulę, smarujemy olejem zarówno ciasto i miskę, po czym odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Po upływie godziny znowu ugniatamy ciasto, tym razem ok 5 minut i przekładamy ciasto do natłuszczonych i wysypanych bułką tartą blaszek. (Mi ciasta wystarczyło na małą podłużną blaszkę i małą tortownicę, jeśli macie inne, możecie śmiało ich użyć). Odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzewamy na 250 stopni (230 z termoobiegiem) i wkładamy blaszki z ciastem. Po 10min zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy dalej przez ok. godzinę- musimy sprawdzać patyczkiem, czy ciasto się nie lepi. Jeżeli zauważycie, że z wierzchu za bardzo się przypieka, wystarczy przykryć chleby folią aluminiową. Ja niestety za późno się zorientowałam, więc mam kolorową skórkę. Kolejny mój błąd polegał na tym, że nie podziurkowałam wierzchu, dlatego skórka popękała, niemniej jednak uważam, że i tak pięknie się prezentuje :)

A teraz ciekawostka: Jeśli ok 10min przed końcem pieczenia posmarujecie wierzch chleba wodą z mąką ziemniaczaną (ok. płaska łyżeczka na 100ml wody), nabierze ona ładnego połysku.

ciasto po "nocnym rośnięciu"
ciasto po "nocnym rośnięciu"

Po ponownym zagnieceniu





wtorek, 27 listopada 2012

Pierekaczewnik

Ta potrawa prześladowała mnie odkąd zobaczyłam przepis w "Kuchni", dlatego wybaczcie, że nie do końca zaliczy się to do "studenckiego" gotowania. Chcę się najzwyczajniej w świecie pochwalić :D
 Bardzo długo nie mogłam zebrać się w sobie, by wreszcie zrobić pierekaczewnik. Z przykrością muszę stwierdzić, że pomimo 3 godzin spędzonych w kuchni, efekt nie jest dla mnie zadowalający. Wizualnie- owszem, bardzo ładnie wygląda, natomiast smak dość znacznie odbiega od moich oczekiwań. 
Ogromnym plusem jest ciasto- bardzo elastyczne, nie pęka, przy wałkowaniu nie zbiega się, polecam do robienia pierogów. Minusem był indyk- trzeba było zostać przy oryginalnej wołowinie, która nadałaby charakteru potrawie (indyk zrobił się mdły). Myślę, że z innym mięsem wyszłoby fantastycznie, więc nie zniechęcam, uczcie się na moich błędach :D

Dodatkowo wpisuję opcję ze słodkim farszem- nie próbowałam, wiedzcie po prostu, ze tak też można :D

Składniki:
farsz mięsny:                                                                                        
1kg wołowiny                                                                                                                 
4 posiekane cebule (3 jeśli są duże)                                                       
sól, pieprz, papryka                                                                              
   
 farsz słodki:                         
1kg jabłek lub tłustego sera             
garść namoczonych rodzynek   
2 łyżki cukru  
sok z 1/2 cytryny        
                                                        
ciasto:
1kg mąki tortowej
4 jaja
sól
masło

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy jaja, szczyptę soli i zagniatamy ciasto, dolewając tyle wody, ile mąka weźmie. Wyrabiamy ciasto jak na makaron, wykaldamy na podsypaną mąką stolnicę i dzielimy na 4 równe części. Wałkujemy ciasto na cienkie placki, posypujemy mąką (odradzam kładzenie jedno na drugim- skleją się!), przykrywamy ściereczką i odkładamy.

Pokrojone drobno mięso łączymy z cebulą i doprawiamy. (podobnie robimy z farszem słodkim).

Plastry ciasta smarujemy roztopionym masłem i układamy jeden na drugim, na ostatnią warstwę wykładamy farsz. Zawijamy ciasto, zalepiając jego dłuższe brzegi, a następnie zwijamy wałek w ślimak. Przekładamy ciasto do piekarnika/prodiża i pieczemy ok 2 godziny w 200 stopniach.











made by Tim Demski
made by Tim Demski

Przepis zaczerpnięty z Kuchnia nr10(128) październik 2005